KS Wiarusy Igołomia - strona nieoficjalna

Strona klubowa
Herb

Logowanie

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 2 gości

dzisiaj: 13, wczoraj: 30
ogółem: 13 633

statystyki szczegółowe

Aktualności

Przerwana passa lidera

  • autor: hks1987, 2011-09-11 00:20

A klasa wielicka, 9.09.2011 r.

Wilga Golkowice - Wiarusy Igołomia 2:2 (2:1)

Dla Wiarusów : Satoła, samobójcza.

Wiarusy : Budka - Bieroń, Pawlikowski, Niziołek (Nawalany) - Cholewa, Przemysław Nowak - Filip Nowak, Gurda, Satoła (Jakub Pluciński), Konrad (Litewka) - Kamil Nowak (Jarosław Pluciński).

Mecz lidera z drużyną środka tabeli pokazał jak niewielkie są różnice w umiejętnościach obu drużyn, które są w całkiem innym miejscu w tabeli.Wiarusy przyjechały do Swoszowic, gdzie rozgrywa swoje mecze Wilga Golkowice, mając w pamięci ostatnie spotkanie z Wilgą, w Wielkanoc, gdzie pokonała zespół gospodarzy aż 5:2. To napewno dodało gościom skrzydeł, ponieważ świadomość tego, że można ograć każdego w tej lidze jest bezcenna.Dobre krycie w obronie, składna gra w środku pola i szybka gra z kontry przyniosły bardzo prędko efekt w postaci bramki strzelonej przez ikonę zespołu z Igołomii - Grzegorza Satołę. Pierwsze pół godziny bardzo poprawne w wykonaniu gości, ale pod sam koniec pierwszej połowy gracze z Golkowic zdołali pokonać Budkę dwukrotnie. Mało tego, wpadła jeszcze jedna bramka, ale sędzia główny uznał, że Budka został faulowany w polu karnym przez rosłego napastnika gospodarzy.Gracze Wilgi schodzili na przerwę w komfortowej sytuacji.Ale tuż po gwizdku rozpoczynającym drugą połowę Wiarusy ruszyły do ataku i przyniosło im to gola, którego strzelili sobie obrońcy gospodarzy.Druga połowa to więcej gry Wiarusów, które mogły zwyciężyć, ale po pięknym podaniu Konrada z prawej strony przestrzelił młody Kamil Nowak.Natomiast pod koniec spotkania szczęście mogło się uśmiechnąć do graczy z Golkowic, ale wspaniałą interwencją popisał się Budka.


Cenne zwycięstwo

  • autor: hks1987, 2011-09-04 17:09

4.09.2011 r. A klasa wielicka

Wiarusy Igołomia - Wisła Niepołomice 1:0 (0:0)

Bramki : Jakub Pluciński

Wiarusy : Budka - Bieroń (Jakub Pluciński), Pawlikowski, Niziołek - Filip Nowak, Przemysław Nowak, Michał Gurda, Satoła (Dobosz), Nawalany - Żurek (Jarosław Pluciński)

Wiarusy przed samym rozpoczęciem meczu usłyszały złą wiadomość, bo Kamil Nowak, napastnik, nie mógł zagać w tym spotkaniu, ponieważ nie miał zaktualizowanej karty zdrowia. W jego miejsce wszedł Dominik Nawalany lecz na obronę a napastnikiem w tym meczu był Żurek.Od samego początku to gospodarze przejęli inicjatywę. Goście, którzy w ostatnich czterech meczach zaliczyli cztery porażki nie mieli zbytniej ochoty na bieganie w samo południe. Spotkanie rozpoczęło się o godzinie 13.00, gdyż gmina Igołomia-Wawrzeńczyce obchodzi dziś Święto Warzyw. Dlatego szybko można było zauważyć, że ciężko będzie obu drużynom biegać w taki skwar. Wiarusy przez całą pierwszą połowę kontrolowały grę jednakże w pewnym momencie obrońcy z Igołomii źle ustawili pułapkę offside`ową i pomocnik gości skierował piłkę...w słupek bramki strzeżonej przez dobrze spisującego się dziś Budkę. W pierwszej połowie najlepszą okazję na otwarcie wyniku miał Filip Nowak, który źle dołożył nogę po mocnym dośrodkowaniu Niziołka z lewego sektora boiska.W drugiej odsłonie Wiarusy wciąż prowadziły grę, ale w okolicach 65 minuty piłką w polu karnym dotknął Nawalany i sędzia głowny podyktował rzut karny na korzyść gości. I to była kluczowe dla zwycięstwa Wiarusów. Jedenastkę pewnie wybronił Budka. Po tej obronie za 20 sekund padła bramka dla gospodarzy. Szybką akcję przeprowadził Gurda prawym skrzydłem po czym posłał futbolówkę wzdłuż pola karnego, gdzie całą sytuację zamykał Pluciński. Trener Paluch miał przysłowiowgo nosa wprowadzając na boisko po przerwie młodego napastnika. Obraz gry nie zmienił się już do końca poza jeszcze jedną bardzo dobrą okazją, której nie wykorzystał Gurda. Wiarusy szczęśliwie wygrywają i inkasują trzy punkty. A Wisła Niepołomice musi się martwić, aby nie zakończyć tej rundy na ostatnim miejscu w stawce.


Z Branic wywieziony jeden punkt

  • autor: hks1987, 2011-08-29 19:40
Złomex Branice - Wiarusy Igołomia 1:1 (0:1)
 
Dla Wiarusów : Filip Nowak
 
Wiarusy : Budka - Niziołek, Pawlikowski, Bieroń, Filip Nowak - Żurek (Litewka), Satoła, Przemysłwa Nowak, Cholewa, Gurda - Kamil Nowak (Jarosław Pluciński).
 
Derby regionu jak zwykle przyniosły wiele emocji i obfitowało w żółte kartki.
Po ostatniej porażce na własnym boisku wielu skazywało gości na pożarcie. To stwierdzenie mogło być prawdziwe na samym początku meczu. Złomex prowadził grę a Wiarusy nie mogły przez dłuższy czas wyjśc z własnej połowy. Napastnicy Złomexu często zagrażali bramce Budki, ale ten dzielnie wychodził z opresji. Pierwsze 30 minut to przewaga gospodarzy, ale w 35 minucie niespodziewanie Igołomianie strzelili gola. Ze środka boiska Satoła centrował w pole karne, tam pod nogi nadbiegającego Filipa Nowaka piłkę strącił Gurda, ten pierwszy nie zmarnował okazji i ulukował piłkę przy samym słupku. Bramkarz gospodarzy nie miał szans. do przerwy wynik się nie zmienił.
Po przerwie Złomex gonił wynik i w okolicach 50 minuty padła bramka wyrównująca. Drugie 45 minut to już wyrównana gra. Goście częściej jednak wyprowadzali kontry. To mogło zgubić Braniczan, ponieważ w kilku sytuacjach mieli wiele szczęścia. I vice versa. Bo na 5 minut przed końcem Wiarusy mogły odetchnąć kiedy do pustej bramki po dośrodkowaniu z rzutu rożnego nie trafił Zegarek.
Spotkanie na wysokim poziomie. Bardzo dużo walki i zaangażowania, szczególnie jeżeli chodzi o Wiarusy, które pokutowały za ostatnią wysoką porażkę.

Wiarusy przegrywają na własnym boisku

  • autor: hks1987, 2011-08-25 13:29

24.08.2011 r. A klasa wielicka, Stadion w Igołomii
Wiarusy Igołomia - LKS Czarnochowice 3:7 (0:2)

Wiarusy : K.Małek - Filip Nowak, Pawlikowski, Szarek - Bieroń (Żurek), Cholewa (Niziołek), Satoła, Przemysław Nowak (Jarosław Pluciński), Gurda - Kamil Nowak, Nawalany (Litewka).
Bramki dla Wiarusów : K.Nowak, Pawlikowski, Gurda.
Kartka żółta : Niziołek
Kartka czerwona : Szarek.
Mecz rozpoczął się z dziesięciominutowym opóźnieniem. Tylko sędziowie wiedzą dlaczego. Wiarusy do spotkania przystąpiły bez swojego pomocnika Artura Konrada, który 3 dni wcześniej nabawił się kontuzji kostki podczas przegranego 1:0 meczu wyjazdowego z Gdovią. Strata trzech punktów z niedzieli miała być nadrobiona z drużyną Czarnochowic. Po pierwszym gwizdku nie było jednak widać, że goście ten mecz mają przegrać. Nieskładna, chaotyczna gra i wiele strat po niewymuszonych błędach mogła razić w oczy. Więcej z gry mieli goście i to właśnie oni otworzyli wynik spotkania w 35 minucie. A za kolejne 5 minut Wiarusy straciły drugiego gola po błędzie w obronie Pawła Pawlikowskiego, który źle wybijał piłkę sprzed pola karnego.
Po przerwie nie było widać poprawy, przez co gospodarze musieli wyciągać trzeci raz piłkę z siatki. Wiarusy chciały gonić rywala i udało im się to po zdobytym trafieniu przez Kamila Nowaka. Ale kilka chwil później goście zgasili zapędy Igołomian strzelając czwartego gola w tym dniu. Przy wyniku 4:1 Wiarusy się jeszcze nie poddawały i starały się nadrobić straty. Okazją do tego było podyktowanie przez sędziego głownego rzutu karnego po zagraniu piłki ręką w polu karnym przez jednego z obrońców z Czarnochowic. Jedenastkę pewnie wykorzystał etatowy strzelec rzutów karnych Paweł Pawlikowski. Ale poraz kolejny goście nie dali za wygraną i piąty już raz młody bramkarz z Igołomii musiał przełknąć gorycz wyciągania piłki z siatki.
Wiarusy zdołały jeszcze zdobyć jedną bramkę po strzale Michała Gurdy. jednakże goście zrobili to jeszcze dwukrotnie przez co zrobił się w Igołomii wynik hokejowy. Spotkanie zakończyło się rezultatem 7:3.

Wiarusy odpuściły i przegrały 5:1 w Pucharze Polski

  • autor: hks1987, 2011-08-20 17:12

W ostatnią środę drużyna Wiarusów podejmowała na własnym boisku drużynę LKS Śledziejowice. Spotkanie odbyło się w ramach drugiej rundy Pucharu Polski.

Tymczasową opiekę nad zespołem sprawował kierownik drużyny Marcin Szewczyk wspierany przez Prezesa Witolda Więka. Trener Paluch i viceprezes Tomek Król nie mogli przyjechać na spotkanie.

Wiarusy nie podeszły do tego meczu z pełną mobilizacją i widać to było od pierwszych minut na boisku. W dodatku widoczny był brak trzech podstawowych zawodników : Przemka Nowaka, Kamila Nowak i Michała Gurdy.

W pierwszej połowie nasza ekipa nie miała zbyt wiele do powiedzenia. Na samym początku piękny prezent od obrońców ze Śledziejowic otrzymał Nawalany, ale nie wykorzystał go. Natmiast goście robili wszystko, aby szybko wtrafić się w bramkę strzeżoną przez młodego Kamila Małka. I tak też się stało po błędzie w obronie Niziołka. Druga bramka to także strata w środku pola i bezlitosne wykorzystanie tego prezentu. Trzeci stracony gol to już efekt ładnej akcji gości.

Po przerwie do głosu doszły Wiarusy. Mnóstwo niewykorzystanych dogodnych sytuacji zemściło się, bo szóstoligowcy strzelili czwartą i piątą bramkę. Nasz honor uratował Jarej Pluciński, który wszedł na boisko w 50 minucie. W dodatku gol zdobyty przez naszego młodego napastnika był przedniej urody.

Już jutro spotkanie ligowe z Gdovią!!!


Witamy na stronie klubu KS Wiarusy Igołomia

  • autor: hks1987, 2011-07-24 00:04
Za pośrednictwem serwisu futbolowo.pl utworzyliśmy stronę, która mamy nadzieję stanie się forum wymiany informacji dotyczących naszego klubu. Strona jest obecnie w fazie budowy, więc prosimy wszystkich zainteresowanych o cierpliwość.


Mecz 2011-08-24, 17:30


herb KS Wiarusy Igołomia 3:7 herb LKS Czarnochowice
KS Wiarusy Igołomia   LKS Czarnochowice

Najnowsza galeria

Złomex Branice - Wiarusy Igołomia
Ładowanie...

Reklama

Wyniki

Ostatnia kolejka 6
Wilga Golkowice 2:2 KS Wiarusy Igołomia